O kancelarii Nasze publikacje Odszkodowania powypadkowe 10 najczęściej bagatelizowanych wypadków 

10 najczęściej bagatelizowanych wypadków 

10 najczęściej bagatelizowanych wypadków 

W codziennym życiu zdarzają się wypadki, które można i warto zgłosić. Wiele sytuacji pozostaje jednak bez reakcji, ponieważ świadomość dostępnych możliwości wciąż jest ograniczona. Osoby poszkodowane nie szukają wsparcia, pozostając w przekonaniu, że trzeba poradzić sobie samodzielnie.

Poniżej omawiamy 10 sytuacji, które najczęściej są bagatelizowane – choć nie powinny. W praktyce często wiążą się z odpowiedzialnością za stan miejsca lub bezpieczeństwo – i mogą stanowić podstawę do działania.

Nie każdy uraz na siłowni jest wyłącznie „ryzykiem treningowym”. Znaczenie może mieć m.in. stan sprzętu, sposób zabezpieczenia przestrzeni czy brak odpowiedniej reakcji obsługi. W przypadku doznania urazów – szczególnie wymagających leczenia, rehabilitacji lub czasowego wyłączenia z aktywności zawodowej – warto spokojnie zweryfikować okoliczności zdarzenia i ustalić zakres odpowiedzialności.

Najczęściej do zdarzeń dochodzi m.in. wskutek:

  • niesprawnego lub źle zabezpieczonego sprzętu
  • braku odpowiedniej konserwacji urządzeń
  • braku odpowiedzi informacji dot. sprzętu, np. dotyczącej jego awarii
  • śliskiej nawierzchni
  • niewłaściwego rozmieszczenia sprzętu. 

Wiele osób bagatelizuje urazy, które początkowo wydają się niegroźne – zwłaszcza gdy „da się jeszcze pracować” lub ból pojawia się dopiero po czasie. W praktyce jednak nawet pozornie niewielki wypadek może prowadzić do odczuwalnego dyskomfortu lub dłuższych problemów zdrowotnych.

Dotyczy to m.in.: 

  • przeciążeń kręgosłupa i stawów 
  • urazów po upadku lub poślizgnięciu 
  • kontuzji podczas przenoszenia ciężarów 
  • urazów dłoni, barków czy kolan 
  • zdarzeń, których skutki nasilają się stopniowo. 

Warto pamiętać, że wypadek przy pracy nie musi oznaczać wyłącznie poważnego zdarzenia z udziałem maszyn czy hospitalizacji. Także „drobniejsze” urazy mogą stanowić podstawę do uzyskania wsparcia finansowego.

Plac zabaw powinien być przestrzenią bezpieczną i odpowiednio przygotowaną do korzystania przez dzieci. Rodzice mają prawo oczekiwać, że urządzenia są sprawne, nawierzchnia właściwie zabezpieczona, a cały obiekt utrzymywany w odpowiednim stanie technicznym.  

W praktyce do urazów dochodzi m.in. w związku z: 

  • uszkodzonymi lub niestabilnymi elementami urządzeń 
  • brakiem odpowiedniej nawierzchni amortyzującej upadki 
  • wystającymi elementami konstrukcji 
  • niewłaściwym stanem technicznym placu zabaw 
  • brakiem konserwacji lub zabezpieczenia urządzeń 
  • brakiem informacji o uszkodzeniu urządzenia. 

Nawet jeśli sytuacja początkowo wydaje się „zwykłym dziecięcym wypadkiem”, warto spokojnie zweryfikować okoliczności zdarzenia – szczególnie, gdy dziecko doznało poważniejszego urazu. 

Poślizgnięcie się w sklepie często bywa traktowane jako niefortunny przypadek. W praktyce jednak właściciel lub zarządca obiektu ma obowiązek zadbać o bezpieczeństwo klientów i odpowiednie zabezpieczenie przestrzeni. 

Pozornie „zwykły upadek” może prowadzić do poważniejszych konsekwencji zdrowotnych – takich jak złamania, urazy kręgosłupa czy długotrwały ból wymagający leczenia i stosowania środków znieczulających.

Mokra czy zabrudzona nawierzchnia bez wyraźnego oznaczenia może stwarzać realne zagrożenie – szczególnie w miejscach o dużym natężeniu ruchu. Znaczenie mogą mieć m.in.: 

  • brak oznaczenia śliskiej podłogi 
  • niewłaściwe zabezpieczenie miejsca sprzątania 
  • zbyt późna reakcja personelu 
  • pozostawienie rozlanej cieczy lub zabrudzeń. 

Do wypadków w sklepach dochodzi nie tylko wskutek poślizgnięcia się na mokrej czy zabrudzonej nawierzchni. Zagrożenie mogą stwarzać również źle zorganizowana przestrzeń handlowa, nieprawidłowo ustawione ekspozycje czy pozostawione przeszkody utrudniające swobodne poruszanie się klientów. 

W praktyce urazy zdarzają się m.in. wskutek: 

  • potknięcia o towar / rozrzucony asortyment (w tym wieszaki)
  • wystających palet, koszy lub przewodów 
  • źle zabezpieczonych regałów 
  • spadających elementów 
  • zbyt wąskich lub niebezpiecznie zorganizowanych ciągów komunikacyjnych.

Choć takie sytuacje często są bagatelizowane, właściciel sklepu lub zarządca obiektu odpowiada za zapewnienie klientom bezpiecznych warunków podczas korzystania z przestrzeni handlowej.

Do urazów podczas zakupów może dojść nie tylko wskutek poślizgnięcia czy potknięcia. Zagrożenie mogą stanowić również spadające elementy wyposażenia, źle zabezpieczone towary lub nieprawidłowo przygotowane ekspozycje. 

Uderzenie przez spadający element może prowadzić do poważnych urazów – szczególnie w obrębie głowy, kręgosłupa czy kończyn.

Takie sytuacje zdarzają się m.in. w sklepach, galeriach handlowych czy marketach wielkopowierzchniowych.

Znaczenie mogą mieć m.in.:

  • nieprawidłowo zamontowane elementy ekspozycji
  • źle zabezpieczone towary znajdujące się na wysokości
  • niewłaściwy stan techniczny wyposażenia sklepu
  • zaniedbania związane z kontrolą i konserwacją infrastruktury
  • pozostawienie ciężkich przedmiotów w sposób stwarzający zagrożenie dla klientów.  

Upadek ze schodów w galerii handlowej, urzędzie, biurowcu, restauracji czy innym miejscu publicznym często traktowany jest jako zwykły przypadek lub chwila nieuwagi.

W praktyce jednak właściciel lub zarządca obiektu ma obowiązek zapewnić bezpieczne warunki korzystania z przestrzeni. Schody powinny spełniać określone standardy bezpieczeństwa – zarówno pod względem technicznym, jak i organizacyjnym.

Znaczenie mogą mieć m.in.: 

  • uszkodzone lub nierówne stopnie
  • śliska nawierzchnia
  • brak poręczy lub ich niewłaściwy stan
  • nieprawidłowe oświetlenie
  • brak odpowiednich oznaczeń
  • brak zabezpieczeń mechanizmów
  • niewłaściwe zabezpieczenie miejsca podczas sprzątania lub prac technicznych.  

Tego typu zdarzenia mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych – m.in. złamań, urazów głowy, kręgosłupa, długotrwałych problemów z poruszaniem się czy oskórowania skutkującego trwałym oszpeceniem. 

Dlatego nawet jeśli sytuacja początkowo wydaje się „nieszczęśliwym wypadkiem”, warto spokojnie zweryfikować okoliczności zdarzenia.

Właściciel lub zarządca obiektu odpowiada za zapewnienie gościom bezpiecznych warunków korzystania z przestrzeni hotelowej i rekreacyjnej. Dotyczy to także sposobu organizacji przestrzeni i reagowania na potencjalne zagrożenia. 

Do wypadków dochodzi najczęściej w strefach o podwyższonej wilgotności, gdzie ryzyko poślizgnięcia jest naturalnie większe. Znaczenie mogą mieć m.in.: 

  • śliska nawierzchnia bez odpowiednich zabezpieczeń 
  • brak oznaczenia mokrej podłogi 
  • niewłaściwy stan techniczny posadzki 
  • brak mat antypoślizgowych 
  • nieodpowiednie oświetlenie 
  • zbyt późna reakcja obsługi na zagrożenie.

Klatka schodowa to przestrzeń, z której korzystamy każdego dnia – często automatycznie, bez zastanowienia. Wracamy zmęczeni z pracy, wychodzimy z psem, niesiemy zakupy. Nagłe upadki – np. na mokrych schodach lub przy wejściu do budynku – stanowią przerwanie naturalnych czynności, stąd bywają bardzo często bagatelizowane (pomimo bolesnych konsekwencji). 

Tymczasem przyczyną zdarzenia mogą być zaniedbania związane z utrzymaniem części wspólnych nieruchomości, za które odpowiadają określone podmioty – np. wspólnota mieszkaniowa, zarządca lub administrator budynku. 

Znaczenie mogą mieć m.in.: 

  • śliska lub mokra nawierzchnia  
  • brak odpowiedniego sprzątania lub odśnieżenia 
  • słabe oświetlenie 
  • uszkodzone stopnie lub poręcze 
  • zawinięte, zużyte lub śliskie wycieraczki, stwarzające ryzyko potknięcia lub poślizgnięcia się 
  • brak oznaczenia miejsca zagrożenia. 

Przytrzaśnięcie drzwiami często wydaje się drobnym, codziennym incydentem. W praktyce jednak takie sytuacje mogą prowadzić do bolesnych urazów – szczególnie dłoni, palców, barków czy kończyn – a czasem również do dłuższych konsekwencji zdrowotnych. 

Szczególnie niebezpieczne są sytuacje dotyczące dzieci, osób starszych lub osób z ograniczoną sprawnością ruchową, które mogą nie mieć możliwości szybkiej reakcji. 

Do zdarzeń dochodzi m.in. w sklepach, galeriach handlowych, windach czy środkach transportu publicznego. Znaczenie mogą mieć m.in.: 

  • niewłaściwy stan techniczny drzwi 
  • zbyt gwałtowny mechanizm zamykania 
  • brak odpowiednich zabezpieczeń lub czujników 
  • nieprawidłowa konserwacja 
  • nieuwaga kierowcy w przypadku transportu publicznego. 

Niepozorne sytuacje, które można zgłosić

Warto pamiętać, że możliwość uzyskania wsparcia finansowego dotyczy także zdarzeń, które zaskakują nas w codziennym rytmie dnia – podczas powrotu do domu, zakupów, treningu czy wejścia po schodach, które pokonywaliśmy już setki razy.

Funkcjonujemy wtedy automatycznie, w pośpiechu, z naturalnym poczuciem bezpieczeństwa. Dlatego, jeżeli okoliczności zdarzenia były związane ze stanem przestrzeni, osoba poszkodowana może otrzymać rekompensatę finansową, adekwatną do skutków wypadku. 

Karolina Taczyńska-Marczuk

Adwokat

Karolina Taczyńska-Marczuk