Operacja kolana zakończona trwałą niepełnosprawnością – odszkodowanie
Wygrana kwota: 320 667 zł
+ odsetki ustawowe za opóźnienie
+ zwrot kosztów procesu
Ocena rozmiaru krzywdy wymaga uwzględnienia całokształtu skutków zdarzenia – w szczególności nasilenia cierpienia, długotrwałości leczenia, trwałości następstw zdrowotnych, stopnia ograniczenia sprawności oraz wpływu uszczerbku na życie osobiste, rodzinne i społeczne osoby poszkodowanej.
Osteotomia podkolanowa – historia Pacjenta
7 sierpnia 2014 r. Pacjent został przyjęty do szpitala, w którym wykonano mu zabieg osteotomii podkolanowej kości piszczelowej prawej – standardowy zabieg korekcyjny, który miał przynieść ulgę w dolegliwościach bólowych kolana.
Operacja odbyła się zgodnie z planem. Niestety, wkrótce po zabiegu, konieczna była reoperacja celem usunięcia jednej ze śrub stabilizujących, która penetrowała w głąb dołu podkolanowego. Reoperacja zakończyła się niepowodzeniem.
Nieodwracalne uszkodzenie nerwu
U Pacjenta po 2 dobach od zabiegu rozpoznano ostre niedokrwienie prawej kończyny dolnej oraz uszkodzenie prawej tętnicy i żyły podkolanowej – co stanowiło efekt wykonanej osteotomii i porażenia prawego nerwu strzałkowego.
Pacjentowi groziła amputacja prawej kończyny dolnej. Został natychmiast przetransportowany do innego szpitala, gdzie lekarze wykonali m.in. operację rekonstrukcji tętnicy. Niestety, długotrwałe niedokrwienie zrobiło swoje – nerw strzałkowy został nieodwracalnie uszkodzony.
Powikłania po operacji ortopedycznej – trwała niepełnosprawność i depresja
W kolejnych miesiącach pacjent wracał do szpitala na dalsze zabiegi. Usunięto metal stabilizujący, oczyszczono ropiejące zmiany. Niestety, pomimo leczenia Pacjent nie odzyskał sprawności, a z początkiem 2015 roku został zakwalifikowany do znacznego stopnia niepełnosprawności.
Ograniczona ruchomość stawów kolanowych, niedowład stopy prawej oraz silny ból i obrzęk podudzia uniemożliwiały mu normalne funkcjonowanie. Do problemów zdrowotnych dołączyła silna reakcja depresyjna związana z utratą zdrowia. Pacjent zaczął leczyć się psychiatrycznie, gdyż miał problemy ze snem, płakał i męczyły go myśli rezygnacyjne.
Komisja potwierdziła błąd medyczny
Wojewódzka Komisja ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych ustaliła, że operacja została przeprowadzona nieprawidłowo. Uszkodzenie tętnicy podkolanowej oraz opóźnione rozpoznanie niedokrwienia kończyny dolnej prawej stanowiły zdarzenie medyczne w rozumieniu ustawy o prawach pacjenta.
W odpowiedzi pozwany Szpital zaproponował zapłatę zadośćuczynienia w kwocie 500 zł, która została przez Pacjenta odrzucona.
Pacjent doznał 105% uszczerbku na zdrowiu
W toku postępowania ustalono, że podczas zabiegu osteotomii korekcyjnej doszło do uszkodzenia tętnicy podkolanowej. Samo uszkodzenie naczynia zostało uznane za możliwe powikłanie operacyjne, które może wystąpić przy tego rodzaju zabiegach. Za błąd medyczny uznano jednak brak właściwej kontroli ukrwienia kończyny po zakończeniu operacji.
W ocenie biegłych odpowiednio szybka reakcja mogła umożliwić wcześniejsze wykrycie uszkodzenia tętnicy oraz ograniczenie dalszych, ciężkich następstw zdrowotnych. U Pacjenta stwierdzono trwały uszczerbek na zdrowiu, który został oceniony w łącznej wysokości 105%.
Pacjent przed leczeniem był sprawny fizycznie i niezależny. Po wyjściu ze szpitala miał możliwość poruszania się wyłącznie na wózku inwalidzkim lub przy wsparciu kul ortopedycznych. W codziennym funkcjonowaniu potrzebował stałej pomocy osób trzecich, regularnie przyjmował leki przeciwbólowe i przeciwdepresyjne oraz korzystał z intensywnej rehabilitacji.
Skutki zdarzenia medycznego wiązały się również z koniecznością ponoszenia dodatkowych kosztów leczenia i organizacji życia codziennego. Pacjent zakupił m.in. wózek inwalidzki, ortezy oraz obuwie ortopedyczne, a w związku z leczeniem korzystał z transportu taksówkami oraz wsparcia dzieci przy dojazdach do placówek medycznych.
Błąd medyczny doprowadził do zagrożenia amputacją
W analizowanej sprawie sąd uznał, że podczas leczenia Pacjenta doszło do błędów lekarskich. Wnioski te oparto przede wszystkim na opiniach niezależnych biegłych lekarzy, które sąd ocenił jako jasne, spójne i logiczne. Jednocześnie nie podzielił stanowiska jednego z biegłych, zgodnie z którym uszkodzenie tętnicy podkolanowej należało traktować wyłącznie jako możliwe powikłanie zabiegu operacyjnego.
W świetle zgodnych opinii biegłych z zakresu ortopedii oraz chirurgii naczyniowej za błąd medyczny uznano brak właściwej kontroli ukrwienia kończyny po przeprowadzonym zabiegu osteotomii. W konsekwencji doszło do ciężkich powikłań, które stworzyły realne zagrożenie amputacją prawej kończyny dolnej. Dopiero natychmiastowa interwencja lekarzy z innego szpitala pozwoliła zapobiec temu najpoważniejszemu skutkowi.
Sąd: Pacjent nie został właściwie poinformowany o ryzyku zabiegu
Ustalono, że przed zabiegiem Pacjent nie został poinformowany o ryzyku wystąpienia poważnego powikłania w postaci uszkodzenia tętnicy i żyły podkolanowej. W ocenie sądu oznaczało to, że choć formalnie wyraził zgodę na operację, nie była to zgoda świadoma, gdyż Pacjent nie otrzymał pełnej informacji o możliwych konsekwencjach planowanego zabiegu i nie miał realnej możliwości podjęcia w pełni świadomej decyzji dotyczącej leczenia.
Ważne: Sąd podkreślił, że zgoda Pacjenta musi być poprzedzona rzetelnym przekazaniem informacji o charakterze zabiegu, ryzyku oraz możliwych powikłaniach. Brak takiej informacji może skutkować uznaniem zgody za wadliwą, a w konsekwencji prowadzić do odpowiedzialności placówki medycznej.
W orzecznictwie przyjmuje się, że wykonanie zabiegu bez świadomej zgody Pacjenta stanowi działanie bezprawne, nawet wówczas, gdy sama procedura została przeprowadzona zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej.
Rekompensata za krzywdę w pełnym wymiarze
Uwzględniając rozmiar krzywdy, trwałość następstw zdrowotnych oraz wpływ zdarzenia na dalsze funkcjonowanie Pacjenta, sąd uznał, że adekwatnym zadośćuczynieniem będzie kwota 300 000 zł.
Ponieważ po operacji oraz leczeniu skutków błędów medycznych Pacjent wymagał stałej pomocy osób trzecich i przez długi czas nie był w stanie samodzielnie funkcjonować, sąd przyznał z tego tytułu również odszkodowanie w wysokości 20 667 zł obejmujące koszty zapewnienia niezbędnej opieki.
W wyroku uwzględniono postawę placówki medycznej, która pomimo wcześniejszego uznania sprawy za zdarzenie medyczne zaproponowała Pacjentowi jedynie 500 zł zadośćuczynienia. W ocenie sądu kwota ta pozostawała w całkowitym oderwaniu od rzeczywistej skali cierpienia, trwałego kalectwa oraz konsekwencji, z jakimi Pacjent będzie musiał mierzyć się przez całe życie.
Opis sprawy opracowano na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi, I Wydział Cywilny z dnia 17 stycznia 2018 r., sygn. akt I C 1831/15.