Przegląd spraw sądowych Błędy medyczne Odszkodowanie za zakażenie gronkowcem złocistym w szpitalu

Odszkodowanie za zakażenie gronkowcem złocistym w szpitalu

Wygrana kwota: 40 000 zł

+ odsetki ustawowe za opóźnienie
+ zwrot kosztów procesu

Nie każde zakażenie oznacza błąd medyczny, jednak każda sytuacja pogorszenia stanu zdrowia po leczeniu wymaga rzetelnej weryfikacji. Jeżeli po pobycie w szpitalu doszło do powikłań, przedłużonego leczenia lub trwałych konsekwencji zdrowotnych, warto sprawdzić, czy przysługuje Ci odszkodowanie za zakażenie szpitalne.

Zakażenie szpitalne gronkowcem – historia Pacjenta

W lutym 2009 roku Pacjent doznał urazu kolana podczas wyjazdu narciarskiego. Początkowo zdarzenie wyglądało na typową kontuzję sportową — wykonano punkcję stawu i wdrożono leczenie zachowawcze. Ból jednak nie ustępował. Kilka tygodni później podjęto decyzję o przeprowadzeniu artroskopii kolana, której celem miało być przywrócenie sprawności oraz naprawa uszkodzonych struktur stawu.

Przed zabiegiem wykonano standardowe badania kwalifikacyjne, które nie wykazały ogólnych przeciwwskazań do operacji. Nie przeprowadzono jednak badania posiewu bakteriologicznego — badania, które w określonych okolicznościach może mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa Pacjenta oraz ograniczenia ryzyka powikłań pooperacyjnych.

Rozwój zakażenia pooperacyjnego

Kilka dni po zabiegu Pacjent zaczął odczuwać nasilający się ból kolana, pojawił się również obrzęk oraz objawy wskazujące na rozwijający się stan zapalny. Początkowo został uspokojony, że tego rodzaju dolegliwości mogą stanowić typową reakcję pooperacyjną.

Z czasem jednak stan stawu nie ulegał poprawie. Obrzęk się nasilał, a ból stawał się coraz bardziej dotkliwy, utrudniając codzienne funkcjonowanie. W związku z utrzymującymi się objawami wdrożono dalszą diagnostykę. W kwietniu badania potwierdziły obecność bakterii w obrębie stawu kolanowego — gronkowca koagulazoujemnego, wskazując na rozwój zakażenia pooperacyjnego.

Zakażenie gronkowcem złocistym

W kolejnych miesiącach Pacjent przeszedł reartroskopię, intensywną antybiotykoterapię oraz leczenie wspomagające, w tym podawanie kwasu hialuronowego. Pomimo wdrożonych metod leczenia Pacjent nie odczuwał poprawy. Dolegliwości utrzymywały się, a sprawność kolana stopniowo pogarszała. W październiku badanie potwierdziło obecność gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus), wskazując na rozwijające się, poważne zakażenie stawu.

Trwałe skutki zakażenia szpitalnego

W styczniu 2010 roku Pacjent został hospitalizowany. Rozpoznano ropne zapalenie stawu, rozległe ubytki kostne oraz zmiany martwicze tkanek. Konieczne było przeprowadzenie kolejnych zabiegów operacyjnych — początkowo artroskopowego oczyszczenia stawu i usunięcia zmienionych tkanek, a następnie bardziej inwazyjnej procedury z użyciem gąbek garamycynowych do wypełnienia ubytków w kości.

Pacjent został objęty długotrwałym leczeniem, rehabilitacją oraz unieruchomieniem kończyny. Pomimo podjętych działań zakażenie doprowadziło do trwałego uszkodzenia stawu kolanowego oraz istotnego pogorszenia jakości życia. W wyniku powikłań Pacjent przez długi czas był niezdolny do pracy, poruszał się o kulach i doznał trwałego ograniczenia funkcji kolana.

Odszkodowanie za zakażenie gronkowcem

Sprawa trafiła do sądu. Celem postępowania było ustalenie, czy do zakażenia doszło w związku z udzielonym świadczeniem medycznym oraz czy istnieją podstawy do przyznania Pacjentowi odszkodowania i zadośćuczynienia. Proces był złożony i wymagał szczegółowej analizy dokumentacji medycznej, przebiegu leczenia oraz opinii biegłych, którzy oceniali słuszność podjętych decyzji medycznych.

Sąd potwierdził nieprawidłowości w procesie leczenia

W toku postępowania dowodowego wykazano, że do zakażenia doszło w związku z nieprawidłowościami w procesie diagnostyki i leczenia oraz że możliwe było podjęcie działań ograniczających ryzyko rozwoju infekcji.

Zwrócono uwagę m.in. na brak wykonania istotnych badań diagnostycznych oraz niewystarczającą reakcję na pojawiające się objawy stanu zapalnego. W ocenie sądu zakażenie nie stanowiło wyłącznie nieuniknionego powikłania zabiegu, lecz zdarzenie, któremu — przy zachowaniu należytej staranności i właściwych standardów postępowania medycznego — można było zapobiec.

W konsekwencji Pacjentowi przyznano odszkodowanie i zadośćuczynienie, uznając odpowiedzialność podmiotu leczniczego za powstałą szkodę oraz jej trwałe skutki zdrowotne.

Uzasadnienie wyroku

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że lekarze oraz podmioty lecznicze są zobowiązani do działania z należytą starannością, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną oraz obowiązującymi standardami leczenia. Jeżeli standardy te zostają naruszone, a Pacjent ponosi szkodę zdrowotną, może wówczas ubiegać się o odszkodowanie obejmujące koszty leczenia i dalszych konsekwencji zdrowotnych, a także o zadośćuczynienie za ból, cierpienie oraz trwały uszczerbek na zdrowiu.

W Solve walczymy po stronie Pacjenta

Zakażenie w szpitalu to nie tylko problem zdrowotny. To również silne obciążenie emocjonalne – poczucie bezsilności, niekiedy utrata zaufania do systemu ochrony zdrowia. W takich sytuacjach kluczowe jest spokojne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia oraz rzetelna ocena, czy istnieją podstawy do dalszego działania.

Jeżeli masz wątpliwości, czy w Twojej sprawie doszło do zakażenia szpitalnego lub zaniedbania, warto je zweryfikować. Czasem pierwszy krok to po prostu rozmowa i analiza dokumentacji medycznej.

Opis sprawy opracowano na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 20 kwietnia 2017 r., II Ca 751/16.