Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych
Wygrana kwota: 58 605 zł
+ 1 885,68 zł koszty opieki
+ 6 720,26 zł utracone zarobki
+ odsetki ustawowe za opóźnienie
+ ustalenie odpowiedzialności na przyszłość.
W sprawach dotyczących szkód na zdrowiu sąd może ustalić odpowiedzialność ubezpieczyciela za przyszłe skutki wypadku. Ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy nie można jeszcze przewidzieć, jak stan zdrowia osoby poszkodowanej będzie wyglądał za kilka lat.
Okoliczności zdarzenia
8 października 2015 r. wieczorem młoda kobieta wracała z zakupów w galerii handlowej w Poznaniu. Przechodząc przez przejście dla pieszych na skrzyżowaniu, została potrącona przez samochód osobowy.
Wezwano pogotowie. Poszkodowana trafiła do szpitala w stanie wymagającym natychmiastowej interwencji ortopedycznej.
Leczenie i rehabilitacja
U poszkodowanej rozpoznano złamanie kłykcia bocznego kości piszczelowej lewej oraz trzeszki w dole podkolanowym. Cztery dni po wypadku przeprowadzono operację, podczas której złamanie nastawiono i ustabilizowano metalową płytką.
Po wyjściu ze szpitala poszkodowana nie była w stanie samodzielnie chodzić. Poruszała się przy pomocy balkonika, a noga pozostawała unieruchomiona w ortezie. W tym czasie wróciła do rodzinnego domu w Pile, gdzie przez kilka tygodni opiekowała się nią mama. Matka zmieniała jej opatrunki, wykonywała zastrzyki przeciwzakrzepowe i pomagała przy myciu.
Przez kolejne miesiące poszkodowana poruszała się przy użyciu balkonika, a następnie kuli. Niezdolność do pracy trwała do lipca 2016 r. – łącznie 9 miesięcy. Od 2019 r. poszkodowana zaprzestała kontynuowania leczenia i rehabilitacji.
Skutki psychiczne i społeczne
Przed wypadkiem poszkodowana pracowała w banku oraz prowadziła aktywne życie towarzyskie. Regularnie uprawiała sport – uczęszczała na fitness oraz zajęcia taneczne, a nawet planowała kurs na instruktora fitness.
Po wypadku poszkodowana stała się osobą zamkniętą w sobie i zalęknioną. Miała problem ze znalezieniem pracy, unikała kontaktów towarzyskich, nie mogła uprawiać sportu w takim wymiarze jak przed wypadkiem. Zrezygnowała z życia w Poznaniu i wróciła do rodzinnego miasta, gdzie zamieszkała z rodzicami. W tym okresie również przybrała na wadze.
Ustalenia biegłych i sądu
W sprawie powołano biegłego ortopedę i biegłą psychologa.
Biegły ortopeda ocenił trwały uszczerbek na zdrowiu na 10%. Potwierdził, że staw kolanowy nie wróci do pełnej sprawności sprzed wypadku. Biegła psycholog potwierdziła natomiast niewątpliwy wpływ wypadku na stan psychiczny poszkodowanej i jej codzienne funkcjonowanie.
Rozstrzygnięcie sądu
Sprawca wypadku został prawomocnie skazany przez sąd karny. Ponieważ pojazd sprawcy był ubezpieczony, ubezpieczyciel wypłacił poszkodowanej 5 000 zł zadośćuczynienia. Odmówił dalszej wypłaty. Sprawa trafiła do sądu.
Łączne zadośćuczynienie ustalone przez sąd wyniosło 60 000 zł (od czego odjęto 5 000 zł wypłacone przez ubezpieczyciela oraz 5 000 zł nawiązki zasądzonej przez sąd karny). Dodatkowo poszkodowanej przyznano 8 605 zł odszkodowania za koszty opieki i utracone zarobki.
Sąd ustalił również odpowiedzialność ubezpieczyciela za przyszłe skutki wypadku. Miało to szczególne znaczenie ze względu na niepewne rokowania dotyczące stanu kolana poszkodowanej.
Opis sprawy opracowano na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu, XIV Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pile, z dnia 30 czerwca 2025 r., sygn. akt XIV C 1147/21.