Blog

SOLVE > Blog > WYPADKI DROGOWE > Stawki za roboczogodzinę pracy przy szkodzie częściowej oraz szkodzie całkowitej

Stawki za roboczogodzinę pracy przy szkodzie częściowej oraz szkodzie całkowitej

Określanie wielkości szkody

Analizując prowadzone przez nas sprawy z tytułu odszkodowań z umów obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej można zauważyć, że przy szacowaniu kosztów naprawy, najczęściej manipulowaną przez ubezpieczycieli daną, jest wysokość stawek za jedną roboczogodzinę pracy mechanika, blacharza czy też lakiernika.

Likwidując szkodę jako częściową, szczególnie na etapie sporządzania kosztorysu, ubezpieczyciele przyjmują bardzo niskie wartości, podkreślając, że są to ceny średniorynkowe. Niejednokrotnie spotkaliśmy się z założeniem ubezpieczyciela, że stawka za roboczogodzinę pracy wynosi w Warszawie średnio 85,00 lub 90 zł. W rzeczywistości może być to kwota nawet dwukrotnie wyższa.

Mechanizm działania

Odmiennie wygląda sytuacja, gdy ubezpieczycielowi zależy na zakwalifikowaniu szkody jako całkowitej. Jest to sytuacja, w której koszty naprawy przekraczają wartość pojazdu na dzień szkody, a więc naprawa jest ekonomicznie nieuzasadniona. Powoduje to, że ubezpieczyciel wypłaca różnicę pomiędzy wartością pojazdu na dzień szkody, a wartością jego pozostałości. Niejednokrotnie likwidowanie szkody jako całkowitej przekłada się na wypłatę znacznie niższego odszkodowania niż przy wystąpieniu szkody częściowej. W tych przypadkach ubezpieczyciele często zupełnie zmieniają swoje stanowisko. Szacując koszty naprawy nawet wieloletnich, wyeksploatowanych pojazdów, opierają się na zawyżonych stawkach za roboczogodzinę z górnych granic. W efekcie tego obliczony koszt naprawy pojazdu przekracza jego wartość.

Wdając się w spór z ubezpieczycielem należy zatem w pierwszej kolejności przeanalizować zastosowane przez niego stawki za roboczogodzinę – niejednokrotnie bowiem wysokość zastosowanej stawki może przesądzić o zakwalifikowaniu szkody jako całkowitej lub częściowej.

Dla przykładu

Przykładowo, w jednej z prowadzonych przez nas spraw, szkoda likwidowana była jako częściowa. Uszkodzeniu uległ samochód Audi A6 rocznik 2015, a stawka za jedną roboczogodzinę prac została przez ubezpieczyciela przyjęta na poziomie 50 zł. Z kolei w innej sprawie, w której mamy do czynienia tym razem ze szkodą całkowitą, a pojazd to Audi A7 z roku 2015 – ubezpieczyciel uznał za zasadne przyjęcie stawki za roboczogodzinę w kwocie 120 zł – czyli już ponad dwukrotnie wyższej. W obu przypadkach mówimy o tym samym regionie kraju, a jednak stanowisko ubezpieczyciela jest zupełnie rozbieżne. Dowodzi to, że ubezpieczyciele sporządzając kosztorysy naprawy nie stosują żadnych obiektywnych kryteriów.

Kwestia ta była również przedmiotem rozważań Rzecznika Finansowego, do którego poszkodowani kierują swoje skargi i wnioski o interwencję. Z publikowanych przez biuro Rzecznika raportów wynika, że ubezpieczyciele stosują następujące stawki za roboczogodzinę:

  • w przypadku kwalifikacji szkody jako całkowitej – od 90 zł do 155 zł netto. Wskazują przy tym, że są to średnie stawki na danym rynku;
  • w przypadku kwalifikacji szkody jako częściowej, likwidowanej na podstawie kosztorysu – od 48 zł do 100 zł netto. Tutaj również wskazują, że są to średnie stawki na danym rynku.

W związku z powyższym, wszelkie kosztorysy sporządzane w toku postępowania likwidacyjnego przez ubezpieczycieli, wymagają skonfrontowania ich z aktualnym stanem faktycznym i prawnym przez doświadczony w tej dziedzinie podmiot.